Ja nie chce na studia
[29.09.08/09:40]
Ja to chyba przyciągam facetów koło pięćdziesiątki o dziwnychy usposobieniach i pasjach, z żonami z którymi są nieszczęśliwi i mają lub mieli kochanki. Ale tym razem sie nie zakocham, o nie! Teraz ma być przecież szkolna miłość.
Do W. napiszę maila punkualnie 16stego, tj w czwartek za około 2 tygodnie. Mail będzie zimny, prosty i ambitny, taki jaka mam być ja.
Puki co nie dopuszczam do siebie teorii że to nie ja ww mężczyzn przyciągam, tylko że wszyscy oni koło pięćdziesiątki tacy są, a małżeństwo jest głupie i żałosne. Prędzej czy później poznam jakiegoś pięćdziesięcioletniego szczęśliwego żonatego mężczyznę.
A teraz sie skupić na studiach mam , a nie na miłości, bo chcę mieć same piątki i szustki. (lub szóstki)
Do W. napiszę maila punkualnie 16stego, tj w czwartek za około 2 tygodnie. Mail będzie zimny, prosty i ambitny, taki jaka mam być ja.
Puki co nie dopuszczam do siebie teorii że to nie ja ww mężczyzn przyciągam, tylko że wszyscy oni koło pięćdziesiątki tacy są, a małżeństwo jest głupie i żałosne. Prędzej czy później poznam jakiegoś pięćdziesięcioletniego szczęśliwego żonatego mężczyznę.
A teraz sie skupić na studiach mam , a nie na miłości, bo chcę mieć same piątki i szustki. (lub szóstki)
Komentarze