ponarzekam
[13.03.09/13:31]
Nie podoba mi się moje życie.
I wizja mojego przyszłego życia też mi sie nie podoba.
(Najprawdopodobniej skończę licencjata, rodzice każą mi znaleźć męża, więc go znajdę (będzie to 67-letni wdowiec bez nałogów), nie będę chciała mieć dzieci (bo stwierdziłam że byłabym okropnym rodzicem, a mój 67-latek w ogóle nie znałby się na wychowywaniu), po paru miesiącach znajdę pracę, kiepsko płatną, zrobie zaocznie magistra, i przestane zapinać pasy w samochodzie (o ile będę go mieć) w nadziei na śmiertelny wypadek drogowy. Ale nawet do upragnionego wypadku nie dojdzie, a jak dojdzie to napewno jakimś cudem przeżyję. I umrę na anoreksję, bo to najmniej kosztuje)
Bardzo nie podoba mi się moje życie
teraźniejsze i przyszłe
lekki pms
:((
I wizja mojego przyszłego życia też mi sie nie podoba.
(Najprawdopodobniej skończę licencjata, rodzice każą mi znaleźć męża, więc go znajdę (będzie to 67-letni wdowiec bez nałogów), nie będę chciała mieć dzieci (bo stwierdziłam że byłabym okropnym rodzicem, a mój 67-latek w ogóle nie znałby się na wychowywaniu), po paru miesiącach znajdę pracę, kiepsko płatną, zrobie zaocznie magistra, i przestane zapinać pasy w samochodzie (o ile będę go mieć) w nadziei na śmiertelny wypadek drogowy. Ale nawet do upragnionego wypadku nie dojdzie, a jak dojdzie to napewno jakimś cudem przeżyję. I umrę na anoreksję, bo to najmniej kosztuje)
Bardzo nie podoba mi się moje życie
teraźniejsze i przyszłe
lekki pms
:((
Komentarze
olh..
no bo w końcu ma być źle, no nie?stało się, bo rodzice zamiast pozbawić mnie nadziei 6 miesięcy temu, to pozbawili mnie dopiero teraz.
zuz.. najprawdopodobniej jego dzieci zabiorą cały majątek i wróce do rodziców
MeeeEeErs! to nie miało być śmieszne! ;)
lubię Cię :)
67 letni to kiepawo, za długo będzie żył.zosiu, a coś się stało?
a ten wdowiec to niech chociaż będzie bogaty i chorowity :))najlepiej
to niech ten 67 letak bedzie bogaty i jak sie go pozbedziesz to cos ci zostanie. Trzymaj sie.cudowny wpis
dawno się tak nie uśmiałem- a motyw z wypadkiem samochodowym po prostu rozwalił mnie na łopatki :) cudnie napisane